środa, 26 marca 2014

Pierwsze wyzwanie

Witajcie :) Jakoś nigdy nie zgłaszałam żadnej swojej pracy na wyzwanie :) Ale w końcu musi być ten pierwszy raz. Dzisiejsza praca to dekoracja wielkanocna, którą zrobiłam wczoraj. Już dawno widziałam w sieci różne scrapowe projekty z budką dla ptaszków i postanowiłam stworzyć swoją :) Jest w całości wykonana z papierów do scrapbookingu - oczywiście z Galerii Papieru. Ozdobiłam ją własnoręcznie zrobionymi kwiatuszkami - żonkilami i niezapominajkami oraz dużą ilością gałązek i listków wykrojnikowych. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

Pracę zgłaszam na wyzwanie Pracowni Rękodzieła Szok







piątek, 21 lutego 2014

Tęczowo - urodzinowo

Witajcie, w tym tygodniu było sporo bieganiny i załatwiania, więc i mało czasu na tworzenie. Wczoraj w nocy zasiadłam i zrobiłam pudełeczko na urodziny chrześniaka mojego męża oraz okładkę - coś w rodzaju segregatora. Filip zbiera pieniążki na nowy rower, więc wymyśliłam sobie, że damy mu je w pudełeczku eksplodującym. Kiedyś do zamówienia ze Scrapińca dostałam gratisowo tekturki z rowerami, które idealnie mi spasowały do pudełeczka. Miałam taką wenę, że od razu wiedziałam jak będzie wyglądało pudełko.


Na bocznych ściankach znajduje się kieszonka na pieniążki, karta z życzeniami zawiązywana wstążeczką, tęczowa chmurka z imieniem Filip i balon z cyferką 9 symbolizującą. które urodziny obchodzi Filip :)

 




W środku umieściłam tekturkowy płotek, o który "oparłam" rower. Motywem przewodnim są kolory tęczy, więc za rowerkiem widnieje nam piękna kolorowa tęcza z wycinanek After the rain z Lemonade.




Płotek i rower potuszowałam, aby nadać mu troszkę kolorów i pokryłam glossy. Przy płotku "rośnie" zieleniutka dziurkaczowa trawka i małe kwiatuszki :)

Filip uwielbia dinozaury i tworzy śliczne rysunki przedstawiające te prehistoryczne stwory, więc postanowiłam zrobić mu okładkę na jego dzieła, aby mógł je trzymać w jednym miejscu. Bazą okładki jest tektura oklejona galeriowym tajemniczym ogrodem, którego mam już niestety ostatnie sztuki, dodałam kolorowy napis z wykrojnika alfabetu TH i ramkę z miejscem na rysunek.



sobota, 15 lutego 2014

Powalentynkowo

Witajcie :) Wracam po półtoramiesięcznej przerwie z porcją nowości. Przez ten czas sporo tworzyłam i chciałam Wam pokazać efekty tejże pracy.
Z okazji wczorajszego święta zakochanych postanowiłam przygotować kolację dla naszej trójki :) Przepisy wymyśliłam tego samego dnia, mąż kupił potrzebne produkty a ja wzięłam się do pracy. Dania, które zrobiłam wydają się być trudne, ale gotowanie zajęło mi ok. pół godziny. Podzielę się z Wami przepisem na ekspresowe krewetki z czosnkiem i pietruszką oraz pieczonego łososia z makaronem w sosie śmietanowym. Oba przepisy łączą wspólne składniki - pietruszka, czosnek i masło :)

SKŁADNIKI: ( na 2 osoby)
ok. 250g mrożonych lub świeżych dużych krewetek (Black Tiger)
3 ząbki czosnku
kilka gałązek pietruszki
olej
3 łyżki masła
sól
pieprz
papryka ostra w proszku lub świeża

Krewetki w zależności jakie mamy - obieramy. Przygotowujemy masełko: 3 łyżki masła mieszamy z przeciśniętym czosnkiem i posiekaną pietruszką. Na mocno rozgrzaną patelnię wlewamy olej i wrzucamy krewetki.


Smażymy ok. 3 minutki, aż krewetki się zrumienią z obu stron. Przyprawiamy solą. pieprzem i jak ktoś lubi możemy dać posiekane chilli, ja posypałam odrobinkę papryką ostrą w proszku. Wyłączamy ogień i dodajemy masełko, mieszając, aż się rozpuści i danie gotowe :) Wykładamy na talerz i podajemy z bagietką, którą koniecznie "wycieramy" pyszniutki sosik z talerza, no i oczywiście patelni ;) Pychotka :) Danie wykwintne, zrobi wrażenie na waszej drugiej połówce a jest tak szybkie i proste w wykonaniu, że aż się prosi, żeby skoczyć do sklepu po składniki :) Oczywiście DOBRE krewetki nie są tanie, ale od czasu do czasu można zaszaleć :)


 
 
A teraz przepis na łososia zapiekanego w folii i podanego na makaronie w sosie śmietanowym.


 
SKŁADNIKI: (na 2 osoby)
filet z łososia ok. 200-250g
200g makaronu spaghetti lub tagliatelle
łyżka masła
kilka gałązek pietruszki
2 ząbki czosnku
200ml śmietanki 30%
starty parmezan - ok. 2-3 łyżki
2 plasterki cytryny
bagietka
sól
 
Z łososia zdejmujemy skórę, opłukujemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Przyprawiamy solą i nakładamy rulonik z masełka (z przepisu na krewetki) i plasterki cytryny. Rybę szczelnie zawijamy w folię i pieczemy ok. 25 min. w piekarniku nagrzanym do 200st. W czasie pieczenia gotujemy makaron. Pod koniec pieczenia ryby makaron wkładamy na patelnię, zalewamy śmietanką, dodajemy parmezan, starty ząbek czosnku, pietruszkę, ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy do czasu, aż sos zgęstnieje i oblepi makaron. Łososia wyjmujemy z folii i kładziemy na makaronie, podajemy z kawałkiem cytryny. Smacznego!
 
 
 
Mam nadzieję, że wykorzystacie któryś z podanych przepisów, są naprawdę proste i szybkie a jakie pyszne! Polecam :)
 
To tyle z tematu kuchni, teraz pokażę Wam kilka rzeczy, które ostatnio zrobiłam, większość z nich prezentowałam na Facebooku, ale nie każdy tam zagląda.
Zdjęć jest cała masa - ale tak to jest jak nie ma się czasu na sklecenie jakiegoś porządnego posta a chciałoby się po upływie czasu pokazać efekty pracy. Mam jednak nadzieję, że ktoś cierpliwy dotrwa do końca i obejrzy prace :) Będzie mi jeszcze bardziej miło, jeśli zostawicie po sobie jakiś ślad w postaci komentarza :)



















wtorek, 24 grudnia 2013

Magia Świąt...

Witajcie kochani w ten piękny dzień :) Za oknem słońce, śniegu nie ma, ale najważniejsze to, żeby w te dni spędzić przy rodzinnym stole. Przez tą świąteczną krzątaninę nie miałam w ogóle czasu, żeby napisać.
Chciałabym Wam wszystkim życzyć zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia, oby te dni były dla Was najpiękniejsze!

niedziela, 8 grudnia 2013

Ostatnie...

Witajcie :) Oj dawno mnie tu nie było... Ale wracam i to z nową porcją karteczek świątecznych. Święta tuż, tuż, więc zapewne dzisiaj pokazane kartki będą już ostatnie w tym roku. Kto nie kocha Świąt Bożego Narodzenia, tej wyjątkowej atmosfery, spotkań rodzinnych i smakołyków, na które czeka się cały rok? Ja uwielbiam Boże Narodzenie, są to dla mnie niezwykle magiczne święta, a jeszcze bardziej, gdy spadnie śnieg :) Dlatego tak bardzo lubię robić kartki świąteczne i uważam, że mimo ery Internetu i telefonów komórkowych życzenia świąteczne mają inną magię jeśli złożymy je osobiście, a jeszcze piękniej wyglądają w oprawie oryginalnych kartek świątecznych :)


Kartka w klasycznych kolorach bożonarodzeniowych: czerwieni, zieleni i złocie z dodatkiem ecru i brązu.





Boże Narodzenie na fioletowo? Czemu nie :) A Wam jak się podoba taka wersja kartki świątecznej?



Jak zobaczyłam ten klimatyczny obrazek w Internecie od razu wiedziałam jak będzie wyglądała ta kartka :)




Dziękuję Wam za odwiedziny i będzie mi miło, jeśli zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :)

P.S. Dziękuję mojej siostrze Natalii - to ona jest autorką zdjęć do dzisiejszego posta :) Są o niebo lepsze od moich :)

środa, 27 listopada 2013

Nocne kartkowanie :)

Witajcie :) Miałam tego posta napisać już przedwczoraj, ale jakoś nie było czasu. Chciałam Wam dzisiaj pokazać kilka obiecanych ostatnio nowości. Muszę się Wam przyznać, że najlepiej pracuje mi się w nocy :) Mimo zmęczenia, no bo jednak niespełna dwuletnia pociecha daje w kość. To właśnie kiedy już wszyscy śpią ja mogę w spokoju usiąść do mojego kącika, wyjąć papiery, coś pociąć, posklejać i wychodzą różne fajne rzeczy :) Następnego dnia rano zawsze wyciągam aparat, szykuję tło i robię zdjęcia, póki światło jest w miarę dobre. Chociaż na jesieni i  w zimę zdjęcia wychodzą kiepskie, a ja fotografem raczej dobrym nie jestem :)
Ostatnio zrobiłam kartkę na 5-te urodziny siostrzenicy mojego męża - Zuzi :) Karteczka jest w żywych, dziewczęcych kolorach. Zuzia ma "już" :) 5 lat, więc nie chciałam, żeby kartka była bardzo dziecięca, dodałam urocze kwiatuszki, które w rzeczywistości nie są takie jaskrawe. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam dodać serwetkę z mojego ukochanego wykrojnika :)  Efekt bardzo mi się podoba.





Do kartki wykonałam rameczkę na wymienne zdjęcie (pokażę Wam kiedyś kurs jak zrobić taką ramkę). Ramka jest w tych samych kolorach co kartka, dopasowanych do pokoju Zuzi.


 
 
Pozostając w temacie, jeszcze jedna ramka, w szarości i fiolecie. Oczywiście z moją różyczką z papieru czerpanego :)
 

 
 
Kiedyś pokazywałam Wam zawieszkę zrobioną dla Zuzi, tym razem popełniłam zawieszkę dla jej brata - Kuby. Zawieszka do pokoju 14-latka, grającego w piłkę nożną, chciałam, żeby była prosta, "młodzieżowa", no i oczywiście jest dopasowana kolorystycznie do pokoju. Mam nadzieję, że Kubie się spodoba.
 

Tłem zawieszki miała być "ściana" z cegieł, ale efekt końcowy przypomina bardziej siatkę z bramki ;)



To tyle na dzisiaj, mam nadzieję, że Wam się podobało, jeśli tak - to dajcie o sobie znać :) dziękuję za odwiedzinki :)