niedziela, 9 grudnia 2012

Zawieszka w słodkim różu

Witajcie! U mnie zima na całego, wszędzie biało, zimno i nie chce się wychodzić z domu, żeby nie zmarznąć... Dzisiaj chciałam Wam pokazać zawieszkę do pokoju, którą zrobiłam na urodziny dla siostrzenicy mojego męża - kochanej Zuzi :) Zawieszka jest w całości wykonana z papierów GP, podobną zawieszkę widziałam na jakimś blogu, ale niestety nie pamiętam gdzie :/ Tak mi się spodobała, że postanowiłam taką stworzyć, "od siebie" dodałam własnoręcznie robione kwaty i galeriowego aniołka, który w rękach trzyma błyszczące serduszko pokryte Glossy. Mam nadzieję, że zawieszka spodoba się Zuzi i znajdzie się na ścianie w jej nowym pokoju :)



Wiem, wiem zdjęcia fatalne, ale robiłam je w bardzo ponury dzień...


Aniołek podklejony na kosteczkach 3D.
 
 
Chciałam jeszcze podzielić się z Wami przepisem na szybkie, proste i ładnie podane śniadanie. Takie śniadanko przyrządziłam mężowi pewnej niedzieli. Przepis (jeśli to można tak w ogóle nazwać :)) wymysliłam sama, ze składników, które akurat były w lodówce ;)
 
Składniki: (na 1 porcję)
garść świeżego szpianku
2-3 małe pieczarki
2 plasterki boczku
1 duże jajko
łyżka śmietanki 30%
 
 
Kokilkę smarujemy tłuszczem. Szpinak blanszujemy - musi się "skurczyć", pieczarki kroimy w gube plastry i smażymy na patelni na złoty kolor. Boczek delikatnie podsmażamy. Do kokilki wkładamy szpinak, przyprawiamy solą i pieprzem, zalewamy śmietanką, wbijamy jajko i wkładamy pieczarki z boczkiem. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 220st przez ok. 10 min, aż jajko się zetnie i gotowe :) Podajemy z grzankami polanymi oliwą.


Aktualizuję posta,nie wiem jak mogłam, ale  zapomniałam się pochwalić, że mój Mikołaj był w tym roku niesamowicie hojny i dostałam....... Big Shota'a!!!!! Tak, tak marzenie się spełniło :) Od razu dopadłam do paczki i cieszyłam się jak dziecko :)) Oczywiście po 5 minutach od rozpakowania i wypróbowania nowego sprzętu zamówiłam swoje pierwsze wykrojniki :) Na razie "tylko" kilka, ale stan mojego konta nie pozwalał na razie na więcej :) Ale, ale.... w lutym mam imieniny......więc może znowu Mikołaj mnie odwiedzi? ;)

1 komentarz: